Hybrydowy zawrót głowy

5.05.2016 13:15 12345 5,00/5 (4)
Krzyżówki znanych wypieków podbijają świat.

Zaczęło się od lizaka. Ale nie takiego zwykłego! Podobno w 2009 roku pewna mieszkanka Anglii przygotowała ciasto w formie kulki nadzianej na patyk. Z wyglądu smakołyk przypominał lizak, ale w smaku i strukturze był pełnoprawnym ciastem. Dziś cake pop nikogo nie dziwi. Ciasto w takiej formie można spotkać w wielu cukierniach, a internetowe blogi kulinarne wypełnione są przepisami na najlepsze ciastko-lizaki. I byłby to pewnie najpopularniejszy tego rodzaju smakołyk, gdyby nie Dominique Ansel i jego cronut.

Cronut szturmem zdobył salony i choć jego oryginał dostępny jest jedynie w nowojorskiej kawiarni Ansela, to pomysł usmażenia pączka z ciasta francuskiego rozpalił wyobraźnię wielu cukierników. Stąd też przysmak (często występujący pod inną nazwą) rozpowszechnił się w szaleńczym tempie, dzięki czemu można spróbować go w wielu miejscach na całym świecie.

Cronut powstał w 2013 roku, ale do dziś pod kawiarnią, jako pierwszą sprzedającą tę najpopularniejszą hybrydę, ustawiają się długie kolejki. Legendy głoszą, że popularność przysmaku była tak wielka, iż pojedyncze sztuki potrafiły na czarnym rynku osiągać cenę prawie stu dolarów!

Sam Dominique Ansel wprowadził swoim wynalazkiem modę na słodkie krzyżówki i wciąż ją propaguje, wymyślając coraz to nowe hybrydy. Jeden z jego ostatnich pomysłów to „waffogato”, czyli lody w kształcie gofra, podawane w towarzystwie espresso.

Inne znane hybrydy:

  • „wonut” – połączenie gofra (waffle) i pączka (donut);
  • „crookie” – połączenie croissanta i ciasteczka (cookie);
  • „bruffin” – połączenie brioszki i muffina;
  • „cragel” – połączenie croissanta i bajgla.

Czy hybrydowy zawrót głowy zawita do Polski? Wygląda na to, że na razie słodkie krzyżówki cieszą się prawdziwą sławą głównie wśród domowych pasjonatów. Próżno szukać ich w tradycyjnych piekarniach i cukierniach, choć zdarzają się miejsca, które próbują sprostać wyzwaniu. Najczęściej jest to jednak kopiowanie pomysłów zza oceanu. Mamy jednak nadzieję, że moda na hybrydy przełoży się na wzrost kreatywności rodzimych twórców słodkości.

Hybrydowy zawrót głowy